 |
CBA zawiadomiło prokuraturę, że przy budowie Centrum Haffnera urzędnicy mogli brać łapówki. W rewanżu Jacek Karnowski doniósł na szefa CBA premierowi Donaldowi Tuskowi.
– 8 października prezydent Karnowski złożył w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów skargę na szefa CBA, a dokładnie na sposób prowadzenia czynności kontrolnych – potwierdza informacje „Rzeczpospolitej” Magdalena Jachim, rzeczniczka sopockiego Urzędu Miasta. – Do czasu otrzymania odpowiedzi od premiera Jacek Karnowski nie będzie wypowiadać się na temat treści tego pisma.
Chodzi o kontrolę, którą Centralne Biuro Antykorupcyjne przeprowadzało w sopockim magistracie od grudnia 2007 r. do 18 września br. Funkcjonariusze CBA badali sprawy związane z największą w mieście inwestycją Centrum Haffnera (dom zdrojowy, hotel i centrum handlowo-usługowe), a zwłaszcza udział miasta w budującej je spółce. Jaki efekt? CBA złożyło zawiadomienie do prokuratury.
– Znaleźliśmy kilkanaście poważnych nieprawidłowości – mówi Tomasz Frątczak, dyrektor CBA. – Prokuratura Krajowa Biuro ds. Przestępczości Zorganizowanej w Gdańsku wszczęła na tej podstawie śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez urzędników.
Po przeanalizowaniu dowodów dostarczonych przez CBA prokuratura rozszerzyła prowadzone już wcześniej śledztwo o wątki korupcyjne. Dotąd koncentrowała się na niegospodarności władz Sopotu.
CBA nie obawia się skargi Karnowskiego do premiera. – Nie znamy jej treści, ale uważam, że najlepszym komentarzem do tego będzie fakt, że gdańska Prokuratura Krajowa uznała, iż nasze zawiadomienie jest zasadne. Argumenty obronią się same – twierdzi Tomasz Frątczak. Ciekawe, dlaczego samobroniących się argumentów nie jest prezydent Sopotu?
Zespół ds. Przestrzegania Prawa i Praworządności
|