Obywatelskie Biuro Interwencji - Ogólnopolska Organizacja Obywatelska
 Strona do wydruku Strona do wydruku     sobota, 04 września 2010 
Menu

Ankieta
Czy popierasz budowę hali widowiskowo - sportowej na granicy Sopotu i Gdańska?

[ Wyniki | Ankiety ]

Głosów: 690


 
Jaka jest sopocka Platforma Obywatelska?
Dodano: czwartek, 21 stycznia 2010 - 10:21
Co sądzimy o... Prokuratorskie zawirowania wokół osoby prezydenta Sopotu spowodowały, że w wyniku przedstawienia mu zarzutów, postanowił on opuścić szeregi partii, którą tworzył w regionie pomorskim oraz od początku był w jej władzach. Jednocześnie władze partii podjęły decyzję o usunięciu ze swoich szeregów, faktycznego sprawcę tego zawirowania, biznesmena Sławomira Julke, z którym nawet nie przeprowadzono rozmowy. Władze partii, oceniając zaistniałą w Sopocie sytuację, podjęły działania, aby sopoccy radni PO wykonali ich decyzje, jakie zdaniem Partii trzeba podjąć w sprawie prezydenta Sopotu.

W tym celu zobowiązano sopockich radnych PO do uchwalenia na wniosek radnych PiS, przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania prezydenta Sopotu. Radni PO chyba wręcz pod presją Władz Regionu, podpisali się pod projektem uchwały Rady Miasta w sprawie referendum, ale gdy przyszło do jej głosowania, opowiedzieli się za zdjęciem uchwały z porządku obrad. - To zagranie na nosie Tuskowi, jak określiła to opozycja - spowodowało, że przewodniczący PO, premier Rządu RP Donald Tusk, natychmiast zrezygnował z członkowstwa w sopockim Kole PO i przeniósł się do Gdańska. Władze Regionalne PO zapowiedziały wyciągnięcie surowych konsekwencji w stosunku do członków będącymi radnymi oraz przewodniczącego sopockiej struktury PO. Media doniosły, że będą oni usunięci z partii, a sopocka struktura zostanie rozwiązana. Dlatego też premier Donald Tusk pilnie zmienił swoje członkowstwo, gdyż nie mógł być członkiem sopockiego Koła PO, które miało być rozwiązane, bo jako lider partii byłby pozbawiony jej członkowstwa.        

Działania Władz PO do tego momentu wydają się nam być w miarę logiczne i konsekwentne. Każda partia i jej władze mają prawo oczekiwać dyscypliny wśród swoich członków, szczególnie tych, którzy dzięki partii pełnią funkcję radnych, a nadto z jej rekomendacji są dyrektorami np. szpitali podległych Samorządowi Województwa Pomorskiego, który jest jednocześnie szefem struktury regionalnej PO.  

Prawie natychmiast powstał krąg znaczących osób, którzy za swój obowiązek uznali obronę dobrego imienia Prezydenta Sopotu. Prominentny członek tego nieformalnego komitetu Aleksander Hall oświadczał publicznie na łamach „Gazety Wyborczej”, że ma obowiązek bronienia Jacka Karnowskiego przed państwem. To bardzo odważna teza, wyrażona przez jej Autora, który jest mężem ministra konstytucyjnego w Rządzie premiera Donalda Tuska. Aleksander Hall publicznie przypomniał o fakcie, że prowadzący dochodzenie prokurator krajowy Zbigniew Niemczyk zrobił błyskawiczną karierę za czasów ministra Ziobry i jemu zawdzięcza swe stanowisko, którymi to słowami na łamach „Gazety Wyborczej” nic nie sugerując, zasugerował wręcz bardzo wiele!

Sopockie Koło PO, jak doniosły media, w sposób dynamiczny zwiększa swe szeregi, przyjmując nowych członków, co stoi w sprzeczności z zapowiedzią jego rozwiązania.

Jednocześnie sopoccy radni PO dokonali odważnej i głęboko krytycznej oceny działań Władz Regionalnych i Krajowych swej Partii, które potraktowały ich przedmiotowo i usiłowały wymóc działania niezgodne z ich osobistą oceną. 

Gorzkie i bardzo przykre słowa przekazano opinii publicznej

… „ Próby łamania kręgosłupów radnych PO, wymóg ślepego posłuszeństwa wobec partyjnych dyrektyw i rozbijanie porozumienia na rzecz Sopotu, to – niestety – gorzka lekcja oportunizmu i przyspieszonej nauki pływania w politycznym stawie. Czyżby rzeczywiście na najniższym poziomie lokalnej demokracji liczyła się tylko partyjna lojalność ?! ”…

świadczą o determinacji ich autorów, a nadto są bardzo poważnym sygnałem i wręcz dowodem, że próba łamania kręgosłupów przez Władze PO nie powiodła się i tego właśnie należy pogratulować tym z radnych PO, którzy mają odwagę i determinację walczenia o swoje racje. To prawo daje każdemu z nas rzeczywisty, a nie formalny ustrój demokratyczny naszego Państwa i dlatego też z prawa tego odważnie korzystają radni PO, choć bardzo żałujemy, że sami nie chcą tego prawa przyznawać m.in. nam, którzy krytykują często ich działania, akceptujące w naszej ocenie, złe pomysły Prezydenta Sopotu, czy też radnym z opozycji, wyrażając się o nich w sposób delikatnie mówiąc mało parlamentarny.

Gratulujemy tej odważnej i bezkompromisowej oceny władz PO, wierząc iż nie jest ona podyktowana jedynie koniunkturalizmem, a dobrem wspólnym.

Zatem oczekujemy, iż radni PO będą przestrzegali zasady konstytucyjnej, że zgodnie z art. 2 Konstytucji RP – Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej-  dając nam jak i radnym opozycji prawo korzystania z dobrodziejstwa demokratycznego państwa.

Jednocześnie trudno nam, co konstatujemy z przykrością, do końca uwierzyć, iż radni PO nie działają koniunkturalnie, gdyż nie przyjmują do wiadomości, że jeden z nich dr Jarosław Kempa ma odmienne zdanie i wieszają na nim przysłowiowe psy, oceniając go, że… nic nie robi w Radzie Miasta, na posiedzeniach jedynie obgryza paznokcie, jest nie przygotowany i tylko czyha, aby kolesie wsadzili go na prezydenta Sopotu.”…

Czas więc Szanowni Radni PO skończyć z mentalnością babci Pawlakowej, że sąd sądem, a sprawiedliwość po naszej stronie, bo wy jak i wasze partyjne władze nie macie monopolu na prawdę i demokrację. Nie obrażajcie publicznie Władz Państwa, jakimi są Prokuratura, czy też Centralne Biuro Antykorupcyjne oraz tych którzy mają odwagę myśleć inaczej jak wy i prezentować swoje poglądy publicznie. Spróbujmy wspólnie, każdy wg. swoich możliwości i kompetencji, służyć naszemu Miastu i jego Mieszkańcom, aby żaden z nich nie był przeświadczony, że został cynicznie oszukany przez władze Sopotu, czy też jego prezydenta, a takich przykładów mamy wiele i każdy z nich to Wasza poraszka i polityczna hańba!

Wierzymy, że gorzka lekcja oportunizmu, którą zapewne wspólnie odrobiliście, a nadto  zafundowana wam przez wasze partyjne władze przyśpieszona nauka pływania w politycznym stawie – przyniesie korzyść nie tylko wam, których te władze poddały próbie łamania kręgosłupów, czy też wymogu ślepego posłuszeństwa wobec partyjnych dyrektyw, ale na co szczególnie liczymy, nam mieszkańcom Sopotu, którym ślubowaliście służyć!  

Kolegium Obywatelskiego Biura Interwencji

 
   
   
   
 

Copyright © 2006-2010 OBI Ogólnopolska Organizacja Obywatelska. All rights reserved.
Powered by PostNuke.